|
Na co dzień mieszkamy i żyjemy w Raciborzu. Brakowało nam tu miejsca, gdzie można by spokojnie
porozmawiać, spędzić miły (albo i romantyczny) wieczór, posłuchać dobrej muzyki,
napić się dobrej kawy, jednej z herbat świata, skosztować oryginalnego drinka albo gorącej
szarlotki, pogawędzić przy kufelku piwa. Gdzie można by poczytać gazety, pooglądać albumy,
zagrać w tysiąca… Od czasu do czasu posłuchać koncertu, zobaczyć slajdowisko,
przyjść pośpiewać z gitarą, zobaczyć offowy film…
W dniu 24 listopada 2005 roku spełniło się nasze kolejne marzenie. Tego dnia, po długich i
ciężkich bojach otwarliśmy własny klub, czy też knajpkę, bądź -
określając to miejsce najtrafniej "pub & cafe” o wdzięcznej podróżniczo -
dekadenckiej nazwie "Koniec Świata”
Lokal o którym mowa mieści się w Raciborzu, przy ul. Londzina 38, tj. w budynku
Domu Kultury "STRZECHA" na I piętrze (wejście boczne od strony amfiteatru)
Zachęcamy Was do odwiedzania tego miejsca i polecania go znajomym. Przedstawiamy tez jego skróconą
charakterystykę:
1. Jest tu pięknie i oryginalnie. Wystrój podróżniczo - artystyczny
opracowywaliśmy samodzielnie, jednak przy decydującym współudziale
zaprzyjaźnionych plastyków: Szpilusa i Matysia. Są więc fresko-malunki
ręcznej roboty: góry, pustynia, skały i liczne postacie związane z naszą
małą historią (prywatną i rosynancką), których w tym miejscu nie będziemy Wam
opisywać, gdyż musicie mieć jakaś niespodziankę na miejscu. Jest też około
50 różnych map - od mapy Raciborza począwszy na mapie Marsa skończywszy...
2. Nie ma tu miejsca na przypadkowość. Koniec świata kształtujemy my, a
nie dystrybutorzy gastronomiczni. Nie zaatakuje Was tam maszyna grająca,
podświetlane reklamy, kolorowa lodówka z coca-coli i maszyna z batonami.
Zastaniecie za to pamiątki z podróży, prezenty od naszych przyjaciół, starocie ze strychu...
3. Dobrze nastrajająca muzyka. Muzykę dobieramy i puszczamy sami. Nie można więc poprosić barmana o puszczenie swojej płyty, ale za to nikt nie ryzykuje butelki
wina przegryzanej twórczością boskiej Britney Spears, Trójki Ich czy marnej maści DJ'ów przypadkowych rozgłośni (tj. umcy, umcy, umcy...).
Generalnie poruszamy się w okolicach sprawdzonej muzyki klimatycznej, poezji śpiewanej, jazzu, dobrego rocka, muzyki
instrumentalnej, nowej fali, ambientu, czegoś co ludzie nazywają muzyką
klubową, loungem, smooth jazzem, chilloutem. Czasem podkręcamy atmosferę dobrym rockiem. Muzyka w naszym
lokalu ma być tłem do ważnych rozmów, a nie jej zagłuszaczem. Co nie znaczy, że czasem nie
przyspiesza gościom rytmu serca...
4. Bogata i oryginalna oferta. Nie czarujmy się – wśród knajpek raciborskich chcemy
być najlepsi. Nie ograniczamy się do piwa i paluszków. Mieszanki herbat parzonych z całego
świata, najwyższej jakości "cafe de colombia" (gatunku supremo) z ciśnieniowego ekspresu,
podawana na wiele sposobów, najlepsze soki, napoje, bar snackowy itp. Do wyboru piwa
lane (żywiec i warka) i butelkowe specjalities (m.in. Guiness, Paulaner, Murphy’s, Bud, Heweliusz, Kaper,
Porter, Desperado i inne). Piwo można zagryźć kromalem chleba ze swojskim smalcem albo gorącymi
bułeczkami przypominającymi smakiem zakątki Grecji, Meksyku, Hawajów, Hiszpanii czy Niemiec…
Do tego dochodzą właśnie desery. Specjalnością zakładu jest szarlotka - podawana
„soute” bądź na ciepło w towarzystwie lodów waniliowych, sosu ajerkoniakowego i bitej
śmietany...
Zapraszamy tez na wizytę z przyjaciółmi i winną podróż dookoła świata -
polecamy całą paletę ciekawych i dobrych win Afrykańskich, Południowoamerykańskich,
Australijskich, Francuskich, Włoskich, Hiszpańskich... w konkurencyjnych cenach.
No i alkohole. Hulaj dusza czyli barman poleca... Czy wspominaliśmy, że
ambicją naszego certyfikowanego barmana jest przekonanie gości do picia
ciekawych drinków? Zapowiada się ciekawie... A zimowa porą ? Grzańce piwne i winne na wiele
sposobów. Przyjdźcie i sprawdźcie…
5. Umiarkowane ceny. Nie ukrywamy, że chcemy konkurować przede wszystkim jakością, klimatem i
oryginalną ofertą. Ceny na "końcu świata" kształtują się mniej –
więcej na poziomie innych lokali raciborskich, w znacznej części pozycji są od nich niższe...
6. Książki i czasopisma. W knajpce mamy półkę prasowo – artystyczną.
Znajdziecie na niej magazyny podróżnicze, National Geographic’a, kilkanaście dobrych
książek i albumy fotograficzne. Są też szachy, karty i kości. Wkrótce
dołączą scrabble i gry przygodowe. Żeby się nikomu nie nudziło nawet jak przyjdzie sam albo
z małomównym towarzystwem ;)
7. Kultura i sztuka. Nie przeżylibyśmy bez niej. Na otwarciu pubu grały Karpaty Magiczne i
Kylendyr Wyllt. Od stycznia, wspólnie z Raciborskim Centrum Kultury i Grupą Rosynant ruszamy z projektem
"kultura na końcu świata". Min. 2 razy w miesiącu odbywać się będą koncerty,
spotkania, slajdowiska, wieczorki. Chcemy promować młodych i ciekawych artystów, starając się
jednocześnie ściągać co jakiś czas postacie "znane". Wszystko zależeć
będzie oczywiście od tzw. "materii twardej"...
Do zobaczenia na "KOŃCU ŚWIATA" !
ZAPRASZAMY CODZIENNIE OD GODZ. 16.00 DO 23.00,
A OD CZWARTKU DO SOBOTY – DO 2.00 W NOCY.
Dawid & Marcin + "Szotu" w roli barmana
PS: Tak, ten sam Szotu, którego część z Was kojarzy z kaszubskiego „Przystanku Alaska”...
|